Zawirowania ideologiczne wokół „ocieplenia klimatu” zdają się sięgać w naszych pokoleniach zenitu graniczącego rozmiarem fałszu i zakłamania już tylko z obłędem ducha. Aby nie zarazić się tą chorobą – w pewnych przypadkach, jak np. u Fryderyka Nietzschego, nieuleczalną – wymaga to od nas wszystkich usystematyzowanej refleksji prawego umysłu, którą powinniśmy w Polsce opierać na społecznym nauczaniu Kościoła rzymskokatolickiego oraz na prawdziwych osiągnięciach nauki. – pisze ks. prof. Tadeusz Guz w felietonie dla „Naszego Dziennika”

Zdaniem duchownego, „może się okazać, że nasz Kraj, ogromnie bogaty w złoża naturalne w postaci węgla kamiennego i brunatnego, cenne kruszce, wodę etc., zostanie odcięty od tych dóbr, które sam Stwórca Bóg przekazał nam, Polakom, w użytkowanie”

Odcinanie zatem obecnego rozumu Polaków i Europejczyków od Stwórczego Rozumu Boga w edukacji, a niekiedy nawet na lekcjach religii, m.in. poprzez propagowanie fałszywej teorii ewolucji Darwina, sprawia, iż zatracamy prawy rozum w relacji do Pana Boga, do siebie nawzajem jako ludzi, w relacji do świata zwierząt i roślin, którego wartości bytowej czy piękna nikt rozumny nie kwestionuje, ale legislacyjne czy medialne próby zakazu hodowli – na razie – niektórych gatunków zwierząt czy też wynoszenie zwierząt ponad godność osoby ludzkiej wołają o pomstę do Nieba, a zatrważające statystyki zabójstw dzieci nienarodzonych w liczbie ok. 42 milionów rocznie (w czasie II wojny światowej, czyli w przeciągu sześciu lat, zginęło ok. 50 milionów istnień ludzkich) na całym globie mówią o rozmiarze kryzysu prawego rozumu ludzkości. – zaznacza kapłan
#naukowcywiary

#neuropa #bekazprawakow #bekazkatoli #nauka #ekologia #frondacontent #szatanomodlitwa